Tapczan z pojemnikiem – mebel, który ratuje małe mieszkania

De Wiki AMIC
Aller à la navigation Aller à la recherche

Jeśli często masz gości, tapczan z pojemnikiem rozwiązuje problem braku miejsca na posciel. Przykrywasz go w ciągu dnia narzutą i wygląda jak kanapa, a wieczorem ściągasz kołdrę z pojemnika i gotowe. U mnie sprawdza się też jako dodatkowe miejsce do przechowywania ubrań poza sezonem – zimowe kurtki latem lądują w schowku. Tylko nie przesadzaj z wypełnieniem, bo zbyt ciężki pojemnik będzie trudno podnosić, nawet z amortyzatorami.

Mechanizm DL, czyli dźwigniowy, to dla mnie odkrycie. Wystarczy pociągnąć za uchwyt, a siedzisko unosi się i wysuwa do przodu, tworząc płaską powierzchnię bez żadnych szczelin. Nie trzeba odsuwać tapczanu od ściany, co w moim ciasnym pokoju jest bezcenne. Kiedyś miałam rozkładaną sofę z mechanizmem wysuwanym do przodu, ale wymagała ona odsunięcia od ściany o co najmniej dwadzieścia centymetrów, co zabierało cenną przestrzeń. W tapczanie z mechanizmem DL całość działa płynnie, a po złożeniu mebel wraca na swoje miejsce bez przeszkadzania stojącej obok szafce. To szczególnie ważne, gdy goście pojawiają się o dwudziestej drugiej, a ja nie mam czasu na przestawianie mebli.

Wracając do metrażu – sofa rozkładana w pokoju 18-20 metrów kwadratowych musi być dokładnie wymierzona. Zanim pójdziesz do sklepu, weź taśmę i narysuj na podłodze obrys rozłożonego mebla. Pamiętaj, że po rozłożeniu potrzebujesz około 30-40 cm wolnej przestrzeni z każdej strony, żeby można było normalnie przejść. Często widzę, jak ludzie kupują kanapę o głębokości siedziska 80 cm, a po rozłożeniu okazuje się, że blokuje przejście do balkonu. Lepiej wybrać model, który rozkłada się w poprzek pokoju, a nie wzdłuż ściany.

W małych mieszkaniach tapczan często staje się kanapą na co dzień. Wtedy zwróć uwagę na głębokość siedziska – jeśli jest za płytkie, goście będą siedzieć sztywno, a ty po godzinie oglądania filmu będziesz mieć odcisk na udach. Modele z regulowanym to hit, bo możesz odchylić je do tyłu i zrobić z tapczanu coś w rodzaju leżanki. Niektóre tapczany mają też rozkładany stolik w podłokietniku, ale to już gadżet, który rzadko używam, bo zajmuje miejsce.

Przy zakupie warto zwrócić uwagę na wysokość nóżek. Niskie nóżki utrudniają sprzątanie pod tapczanem, a przy mechanicznym rozkładaniu mogą zahaczać o dywan. Ja wybrałam model na nóżkach o wysokości 15 centymetrów, co pozwala swobodnie przejechać mopem i odkurzaczem. Do tego tapczan dwuosobowy z takim prześwitem nie zbiera kurzu w miejscach niedostępnych, co docenią alergicy i osoby dbające o czystość w domu.

Nie zapominaj o dodatkach, które ułatwiają codzienne użytkowanie. Wiele wersalek ma wbudowane uchwyty do przenoszenia, co przydaje się przy sprzątaniu. Sprawdź też, czy pokrowce można zdjąć i wyprać w pralce – to zbawienie, gdy ktoś rozleje kawę. W mojej wersalce tapicerka welurowa ma zamek błyskawiczny, więc raz na kwartał piorę ją w programie do tkanin delikatnych. Jeśli boisz się, że welur się zmechaci, wybierz tkaninę z certyfikatem odporności na ścieranie, np. 50 000 cykli Martindale'a. To gwarancja, że sofa będzie wyglądać dobrze przez lata.

Jeśli chodzi o tapicerkę, to popełniłam kiedyś błąd, wybierając jasny len w salonie, gdzie mieszkał ze mną kot. Po trzech miesiącach wszystkie rogi były wytarte, a sierść wbijała się w materiał. Dziś stawiam na tapicerkę welurową – jest przyjemna w dotyku, łatwa do czyszczenia wilgotną ściereczką i odporna na ścieranie. W bloku, gdzie przestrzeń jest ograniczona, warto też pomyśleć o kolorze – szary beż albo antracyt maskują zabrudzenia lepiej niż pastele i nie wychodzą z mody tak szybko jak butelkowa zieleń.

Wybór rozmiaru to osobna historia. Standardowa wersalka ma szerokość 180 centymetrów, co wystarcza dla jednej osoby. Dla pary lepiej sprawdzi się model 200-centymetrowy, ale wtedy musisz dokładnie zmierzyć, czy po rozłożeniu zmieści się w pokoju bez blokowania przejścia. Ja popełniłam błąd, kupując zbyt wąską wersalkę do gościnnego pokoju, i każdy gość skarżył się na zwisające stopy. W małym metrażu warto rozważyć narożnik z wysuwanym siedziskiem, który po rozłożeniu daje dużą powierzchnię spania, a na co dzień pełni funkcję sofy. Tylko pamiętaj, że mechanizm wysuwany wymaga więcej miejsca z przodu, więc zostaw przynajmniej 50 centymetrów wolnej przestrzeni.

Mechanizm rozkładania to częsta przyczyna frustracji. Kanapa z funkcją spania powinna otwierać się płynnie, bez szarpania i blokowania. Sprawdź, czy po rozłożeniu nie ma szczeliny między siedziskiem a oparciem. Najbardziej stabilne są mechanizmy typu DL, które tworzą jednolitą powierzchnię bez uskoku. Unikam systemów wysuwanych na cienkich nóżkach, które bujają się przy każdym ruchu. Lepiej dopłacić za solidną ramę z metalu i drewna.